Yossa napisał(a):Po raz kolejny pojawia się problem braku skali. Skoro w Matriksie walki są tragiczne, to jak określicie to, co mamy okazję zobaczyć w DoA, Jezus Chrystus łowca wampirów, czy produkcjach Z.F. Skurcz?Ale o czym mowa? DOA to ekranizacja gry której sceny zrzynają ze wszystkiego z czego się da (w tym z Matriksa, duh), Jezus Chrystus to... no wiadomo co, a Z.F. Skurcz? Ekhm, to nie są poważne produkcje za grube miliony.
Nie bronię walk Matriksa ani ich nie gnoję, ot stwierdziłem że kilka rzeczy wydaje mi się śmiesznych. Zresztą jeśli już mam się określić, to w ogóle jakoś niespecjalnie rusza mnie kung-fu, jujitsu i inne sritsu, wolę tradycyjne mordobicie, w którym nie widać perfekcyjnie wyuczonej choreografii.
27-09-2007, 00:28





