Nie wiedziałem czy zakładać nowy wątek, a temat do the dark knight jest zamknięty, więc skrobnę to tutaj. Odświeżyłem sobie trylogię Nolana i wysoko oceniam te adaptacje z lepszym bądź gorszym skutkiem, ale naszła mnie taka refleksja. The Dark Knight zmieniło kino, a na pewno kino superbohaterskie, a Heath Ledger przeszedł do historii. Stąd rodzi się pytanie, jakby dzisiaj wyglądało DCEU, czy w ogóle by istniało? czy może DCEU zostałoby zbudowane na The Dark Knight. Green Lantern by nie powstał, a ktoś od Nolana (który nie chciał takiego kina robić cały czas), przejąłby pałeczkę by w tej stylistyce kręcić dalsze historie z batmanem i między innymi Jokerem... szkoda, przykra historia z Ledgerem... to już 8 lat minęło, szmat czasu.
03-08-2016, 00:16





