Chodzi mi bardziej o to, czy (czego się obawiam) Leto nie przeszarżował z mimiką, gestykulacją by przebić Ledgera i czy dał jakieś iskierki nadziei, że może w przyszłości stworzyć coś równie kultowego.
A Crock wyglądał "ok", czy tak jak na trailerach, dziwnie, tzn, "skinny" jak na Killer Crocka.
W ogóle to głupio zrobili... że z Jokera nie uczynili głównego wroga, który mógł coś tam nawywijać, pojawił by się SS i Joker dopiero wtedy by rozpoczął swoją próbę odbicia Harley. Dochodzę do wniosków, że fani by napisali lepszą fabułę... jak ma się Jokera, to się go konfrontuje z jak największą liczbą osób by stworzyć ciekawe i samopiszące się starcia tych postaci, a nie po to by był gdzieś w tle... :(
A, że ja śledziłem wszystkie newsy odnośnie produkcji od początku... to domyślam się, że ten film mógł naprawdę być "czymś" innym, między innymi skupiający się na Jokerze i Harley.
A Crock wyglądał "ok", czy tak jak na trailerach, dziwnie, tzn, "skinny" jak na Killer Crocka.
W ogóle to głupio zrobili... że z Jokera nie uczynili głównego wroga, który mógł coś tam nawywijać, pojawił by się SS i Joker dopiero wtedy by rozpoczął swoją próbę odbicia Harley. Dochodzę do wniosków, że fani by napisali lepszą fabułę... jak ma się Jokera, to się go konfrontuje z jak największą liczbą osób by stworzyć ciekawe i samopiszące się starcia tych postaci, a nie po to by był gdzieś w tle... :(
A, że ja śledziłem wszystkie newsy odnośnie produkcji od początku... to domyślam się, że ten film mógł naprawdę być "czymś" innym, między innymi skupiający się na Jokerze i Harley.
03-08-2016, 23:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2016, 23:27 przez RysuMack.)





