Zarówno przy Justice League jak i przy Wonder Woman, nie było jeszcze Johnsa przy sterach całego DCEU, wiec chyba dopiero Flash i Aquaman mogą być filmami bez bagażu "doświadczeń", tymczasem przy Jusitce League, resztką nadziei jest to, że jednak tylko Terrio pisał scenariusza i chyba od początku zdecydowano o lżejszym tonie, a to już coś... może będzie dobrze?... :(
ps: uwielbiam DC, czytam tylko komiksy od DC, z marvela mało co mi podchodzi, a tutaj taka lipa, że filmy marvela się udają, a od dc ssą :(
ps: uwielbiam DC, czytam tylko komiksy od DC, z marvela mało co mi podchodzi, a tutaj taka lipa, że filmy marvela się udają, a od dc ssą :(
04-08-2016, 11:40





