Negrin napisał(a):A to nie jest tak, że kinówka, jako twór oddzielny, aż się prosi o odzielnego antagonistę?
Moim zdaniem to obojętne. Obie solucje - dać jakiegoś stałego antagonistę albo stworzyć nowego - są dobrym rozwiązaniem.
W tym przypadku postanowili dać nowego czarnego charaktera i nie mogę powiedzieć by się z nim wysili. Jasne żart że z EPA zrobili jakąś tajną policje, jak i jego dialogi z prezydentem całkiem zabawne ale po za tym taka mało pamiętliwa postać bez konkretnych motywacji czy osobowości.
Naprawdę sądzę że ulepszyło by film gdyby dali na jego miejsce właśnie np. Pana Burnsa [zwłaszcza że fabuła kręci się wokół zanieczyszczeń więc jako postać chciwego Właściciel elektrowni naprawdę łatwo mogli go wkręcić w całą intrygę], Sideshow Boba lub po prostu wysilili się z jakąś ciekawszą postacią godniejszą tych z serialu.
27-09-2007, 18:37






