(10-08-2016, 11:39)Negatywny napisał(a): No nie do końca. Pomijając to, czy się komu ogólnie scenariusz do BvS podobał czy nie, to był on w miarę spójny i logiczny.
Nie, to był ten sam przypadek. Mieli pomysł na film (MoS2), później do niego dodali kolejne (Batman, kilka miesięcy później jeszcze Wonder Woman) i tak powstał scenariusz łączący w sobie pomyły na cztery-pięć filmów, z nadmiarem wątków i postaci. Musieli sporo wyciąć, owszem, ale to dlatego, że tyle "atrakcji" sami w niego napchali. Spójność i logiczność (zwłaszcza tytułowego pojedynku) są tam znikome.
To samo jest z SS. Film o oddziale, film o ratowaniu świata, film o Jokerze i jego "miłości" do Harley, w końcu jakaś wariacja na temat GotG. DCEU nie będzie miało dobrych filmów, dopóki Warner nie zdecyduje się jaki konkretnie film chce kręcić. Dlatego MoS jest jedynym dobrym w tym uniwersum. Bo tam była jedna historia, originu Supermana i jego pierwszego uratowania świata, nieposzatkowana przez zbędne camea i odwołania do kolejnych filmów uniwersum (którego wówczas nie było). A przecież MoS też mam problemy z tempem (gna na złamanie karku i ciężko na nim odetchnąć) i wycięto z niego blisko godzinę materiału!
10-08-2016, 11:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2016, 11:52 przez Juby.)





