Iron Man 3 wniósł bardzo wiele do postaci Starka mimo, że dzieje się po Avengers. To samo tyczy się kolejnych części Kapitana Ameryki, gdzie nawet w Civil War z tyyyloma postaciami udało się zrobić film o tej postaci i jego relacji z Buckym/Starkiem.
Rozumiem istotne retrospekcje czy spore cofanie się w czasie jak w Wonder Woman, gdzie długowieczność bohaterki sama narzuca taką możliwość (zresztą tam i tak ma być origin) ale robienie prequela rozgrywającego się między MoS a BvS to pomysł tak durny, że... realizując go Warner wcale by mnie nie zaskoczył. Po Suicide Squad chyba nic mnie już z ich strony nie zdziwi.
Rozumiem istotne retrospekcje czy spore cofanie się w czasie jak w Wonder Woman, gdzie długowieczność bohaterki sama narzuca taką możliwość (zresztą tam i tak ma być origin) ale robienie prequela rozgrywającego się między MoS a BvS to pomysł tak durny, że... realizując go Warner wcale by mnie nie zaskoczył. Po Suicide Squad chyba nic mnie już z ich strony nie zdziwi.
10-08-2016, 18:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2016, 18:49 przez Mierzwiak.)





