Jakby co to ja polecam też niefilmowe albumy Jóhannssona, jak chociażby inspirowaną opuszczonym miastem Henry'ego Forda pt. "Fordlandia".
Plus skrót wobec niego JJ może być trochę mylący.
Plus skrót wobec niego JJ może być trochę mylący.
25-08-2016, 17:38





