Johansson to nie Vangelis, niestety. Muzyka do Sicario rzeczywiście była bardzo dobra i wskazywała na wyraźny rozwój Johanssona (trochę tam go słuchałem w przeszłości i nie przepadam za jego wczesnymi ambientowo-post-rockowymi nagraniami) jako kompozytora, więc kto wie - może rozczarowania nie będzie, ale jednak Johansson jest jednak wciąż zbyt grzecznym kompozytorem i obawiam się, że syntezatory zostaną zatąpione przez smyki, a według mnie muza Vangelisa to, zaraz po designie świata, najważniejsza rzecz w Blade Runnerze. Wolałbym jednak jakiegoś muzyka nie związanego na co dzień z filmem - nie będę oryginalny pisząc, że Burial byłby idealny - albo chociaż ten pan, który od kilku lat w swoich nagraniach wyraźnie fetyszyzuje score Vangelisa, ten egzemplarz wręcz meandruje na granicy plagiatu:
25-08-2016, 22:12






