Cytat:bo nie jestem w stanie inaczej wyjaśnić nagłych podróży w czasie Ciri, przeskoków do stękającego rybaka i kapłanki
e, z tym się akurat zgadzam, w piątym tomie jest sporo takich bzdetów, myślałem, że coś ciekawszego napiszesz, bo dowalać się "Pani Jeziora" czy tym bardziej "Sezonu burz" to równie dobrze mógłbym sam.
Cytat:na przepowiednie pisarz nie miał pomysłu koniec końców, więc po prostu je wyrzucił za okno.
W sadze husyckiej robi w sumie to samo, czekasz, czekasz, czekasz (a nie czeka się tak dobrze jak w Wiedźminie, bo dwa z trzech tomów to ciągłe złapali go/uciekł, złapali go/ktoś go uratował, złapali/uciekł i tak do usranej...) po czym najbardziej intrygująca postać zostaje odjebana od niechcenia, jej wątek spuszczony w kiblu, główny villain załatwiony tak, że ręce opadają i w sumie nic ciekawego z tego nie wynika.
29-08-2016, 22:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2016, 22:36 przez Gieferg.)





