Andrzej Sapkowski i jego Wiedźmin
Od Wiedźmina to lepsze są czytadła za 15 zł z Tesco.

Natomiast ten słowiański klimat przypisywany Wiedźminowi to coś, czego chyba nigdy się nie doszukam. Już kiedyś wrzuciłem tu wpis z analizą pochodzenia imion czy nazw własnych, pokazując, jaki to jest konceptualny pierdolnik bez najmniejszego (NAJMNIEJSZEGO) pomysłu, bez grama spójności. Gdzie tu słowiański klimat? Bo Geralt ubija bazyliszka? Tego grecko-rzymskiego potwora o spolszczonej nazwie? Bo ubija strzygę, czyli wampira? Bo kocha się w brytyjsko brzmiącej Triss Merigold? Taaa, słowiańszczyzny to więcej jest już u Tolkiena.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Andrzej Sapkowski i jego Wiedźmin - military - 02-09-2016, 18:06
RE: Książki - BezcelowyAlbatros - 03-11-2013, 00:20
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 05:05
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 09:37
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 10:09
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 10:16
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 10:20
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 10:32
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 10:40
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 10:47



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości