Myślisz, że to są już wszystkie pomysły? Masz strasznie ograniczoną wyobraźnię.
Może Bond podobny do ostatnich części Mission: Impossible. Współczesny, ale z gadżetami, tyle że nie campowy i strasznie przegięty, a po prostu lekki, przyjemny i fajny. Ewentualnie można jeszcze postawić na Bonda ze zminimalizowaniem akcji i powrotem do korzeni - kina szpiegowskiego rodem z FRwL.
Może Bond podobny do ostatnich części Mission: Impossible. Współczesny, ale z gadżetami, tyle że nie campowy i strasznie przegięty, a po prostu lekki, przyjemny i fajny. Ewentualnie można jeszcze postawić na Bonda ze zminimalizowaniem akcji i powrotem do korzeni - kina szpiegowskiego rodem z FRwL.
05-09-2016, 20:05





