O to chodzi, że się nie zgadza, bo sprzedaż komiksów leci łeb na szyję. Można znaleźć wypowiedzi byłych pracowników Marvela, w których zaznaczają, że główną dyrektywą jest tylko o shock value, by podnieść sprzedaż. Stąd teraz te wszystkie śmierci postaci, durne twisty i tasowanie rasowe i płciowe. Tam nawet nie chodzi o jakieś ideologiczne zapędy, a zwyczajne wywoływanie kontrowersji.
07-09-2016, 04:12





