Cytat:Pewnie masz rację. Obawiam się jednak, że konsekwetnie idąc zaproponowaną przez Ciebie drogą przykładania wagi wyłącznie do kwestii zbliżonego fizys można wytłumaczyć nawet fakt, że egipskiego boga Horusa zagrał Nikolaj Coster-Waldau lub hipotetyczną sytuację, że czarnoskórego Shafta zagrałby biały. Po prostu nie było innych lepszych kandydatów.Przecież to jest dokładne zaprzeczenie tego co napisałem. Biały Shaft, czy biały Egipcjanin to jest zbytnie odejście od kanonu.
Cytat:Moim zdaniem idealnym, oczywiście obok Fassbendera, wyborem do roli agenta 007 byłby wspomniany tu już Coster-Waldau. Co z tego, że nie jest Brytyjczykiem. Pasuje pod względem fizysA no i tu się nie zgadzam. Bondem powinien być jedynie aktor pochodzący z Wysp Brytyjskich. No... przeżyłbym Australijczyka od biedy.
09-09-2016, 01:46





