Na razie ciężko cokolwiek powiedzieć. Wybrali ujęcia bez większego użycia CGI (modły, aby nie wylewało się z ekranu raczej na nic się nie zdadzą), bo to pewnie na tym etapie produkcji najrozsądniejsze rozwiązanie. Nie ma w tych fragmentach wiochy, ale nic też dupy nie urywa. Generalnie największym problemem tej produkcji jest osoba reżysera i z tego względu w ten projekt nie wierzę, ale te fragmenty dały więcej nadziei niż się spodziewałem.
22-09-2016, 19:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2016, 19:14 przez Albertino.)







