Pamiętam że bardzo podobała mi się część w której Godzilla walczyła z takim wielkim trzygłowym potworem który latał na linkach, ale nie wiem jak zareagowałbym na to dzisiaj. Ostatnie dwa filmy z serii jakie oglądałem to "Godzilla kontra Megaguirus" - kiepskie; i "Godzilla: Ostatnie wojny" - syf nie z tej ziemi, trudno to opisać.
Godzillę amerykańską lubią, chociaż to straszna bzdura pełna idiotycznych motywów (jak ona złożyła jaja w Madison Square Garden?!), ale mam do niej sentyment i uważam za całkiem sympatyczne filmidło.
Godzillę amerykańską lubią, chociaż to straszna bzdura pełna idiotycznych motywów (jak ona złożyła jaja w Madison Square Garden?!), ale mam do niej sentyment i uważam za całkiem sympatyczne filmidło.
29-09-2007, 13:59





