Skoro podpisali już kontrakt z jakimś "znanym" studiem (ci od Mumii z Fraserem i Weisz) i znaleźli scenarzystkę, to myślę, że to dojdzie do skutku, niby budżet mały jak na taki film mający być dystrybuowany na cały świat. Ale z drugiej strony duży budżet większych produkcji to w większości olbrzymie gaże aktorów + wynajęcie danych lokalizacji i masa efektów. A w przypadku Wiedźmina, o tereny nie trzeba się martwić, a efekty zrobią po kosztach w Platige Image, a i tak Wiedźmin dużo ich nie potrzebuje, bo sama historia ma być kameralna, zrobią jakąś strzygę i parę potworów i to tyle. Pewnie Bagiński liczy, że sponsorzy zgłoszą się po dobrym przyjęciu filmu, wtedy będą mogli zrobić coś większego.
25-09-2016, 19:51






