Nie, że osobny film, tylko większy i bardziej znaczący wątek filmu.
Spójrz np. na to jak przebiega fabuła, postacie coś tam robią, coś tam robią, nagle trafiają do baru gdzie prowadzą sztuczne dialogi i bum, mamy finał i od teraz są "rodziną".
Nie wiem czy pierwotna wizja była lepsza, ale patrząc na aferę z BvS, to myślę, że byli gotowi na to by zmienić pół filmu i dostosować go do kolorowej promocji.
Spójrz np. na to jak przebiega fabuła, postacie coś tam robią, coś tam robią, nagle trafiają do baru gdzie prowadzą sztuczne dialogi i bum, mamy finał i od teraz są "rodziną".
Nie wiem czy pierwotna wizja była lepsza, ale patrząc na aferę z BvS, to myślę, że byli gotowi na to by zmienić pół filmu i dostosować go do kolorowej promocji.
15-11-2016, 15:06






