(23-11-2016, 22:26)Paszczak napisał(a): Plac Zabaw - muszę przyznać, że seans tego "niekwestionowanego arcydzieła" będącego "współczesnym Władcą Much" autentycznie odebrał mi mowę.
I ma najbardziej przerażający finał w historii kina! Co prawda, można się spokojnie domyśleć, co się stanie i nakręcony z takiej odległości, że guzik widać i słychać. A patrząc jak uciążliwe potrafią bachory (niekiedy bezstresowo), to ten finał wydaje się spełnieniem marzeń.
Cyt. z krótkiej piłki (znowu):
Plac zabaw - ale niefajne... kolejny polski dramat o poziomie poznania ważkiego tematu "Dlaczego Ja" dla ubogich dostający nagrody za Bóg wie co. "najbardziej przerażający finał w historii kina"? Pffff... ten, kto to pisał, to oglądał jedynie Teletubisie :P. W dodatku ten finał taaaaki przewidywalny.
23-11-2016, 23:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2016, 23:48 przez OGPUEE.)





