Cytat:skoro piszesz w jednym i tym samym poście, że główna bohaterka R1 nie tylko góruje nad Rey, ale i HicksemEee, nie. Nie porównywaliśmy Hicksa z Jyn, tylko z Andorem. Jyn zestawiłem tylko z bohaterami TFA. Nawet zaznaczyłem, że Jyn wypada słabiej niż reszta Rogue One ALE lepiej niż właśnie nijaka i wtf ekipa z Epizodu VII.
A jaka jest panna R1? Początkowo rozczarowana Rebelią i cyniczna, buntująca się przeciw jej zdaniem katastrofalnemu idealizmowi ludzi, którzy ją wychowali i przy okazji zamienili w żołnierza. Żołnierza w wojnie, która jej nie obchodzi. Nie za dużo, ale zdecydowanie więcej niż Supergirl Abramsa, o której wiemy tyle że wszystko umie i czeka na COŚ.
I wyjaśniam, nie krytykowałem występu Biehna (on zawsze jest zajebisty), tylko tego jak ta postać jest napisana. Grymasy nic tu nie mają do rzeczy
16-12-2016, 18:25





