W przeciwieństwie do niektórych opiera się na obejrzanym filmie a nie deluzjach.
---
Nie mogę przestać myśleć o pałacu Vadera. Klimat tej sceny jest wyborny, a sam Vader zostaje w tym filmie przywrócony do dawnej chwały. Zemsta Sithów ma fajne ujęcie ze składaniem maski, ale zawsze wkurzało mnie, że od razu dostał pełny kostium i już paraduje sobie po pokładzie Niszczyciela doglądając budowy GŚ. No i sam Anakin... Po RO w zasadzie wyrzuciłem z głowy jego historię z prequeli. Vader znów jest groźny, intrygujący, tajemniczy. Taki jaki był i taki jaki być powinien.
Sam pałac (i ten powalony (?) monument przedstawiający Rycerza na planecie Jefha) wpisuje się zresztą w to jakich Jedi / Sithów chciałbym zobaczyć. Nie w lśniących, wymuskanych do granic możliwości salach i komnatach na Coruscant, ale w tego typu zamkach czy starożytnych świątyniach, majestatycznych, klimatycznych budowlach. Niech okaże się, że w pałacu Vadera rezyduje teraz Snoke i będę kontent.
---
Nie mogę przestać myśleć o pałacu Vadera. Klimat tej sceny jest wyborny, a sam Vader zostaje w tym filmie przywrócony do dawnej chwały. Zemsta Sithów ma fajne ujęcie ze składaniem maski, ale zawsze wkurzało mnie, że od razu dostał pełny kostium i już paraduje sobie po pokładzie Niszczyciela doglądając budowy GŚ. No i sam Anakin... Po RO w zasadzie wyrzuciłem z głowy jego historię z prequeli. Vader znów jest groźny, intrygujący, tajemniczy. Taki jaki był i taki jaki być powinien.
Sam pałac (i ten powalony (?) monument przedstawiający Rycerza na planecie Jefha) wpisuje się zresztą w to jakich Jedi / Sithów chciałbym zobaczyć. Nie w lśniących, wymuskanych do granic możliwości salach i komnatach na Coruscant, ale w tego typu zamkach czy starożytnych świątyniach, majestatycznych, klimatycznych budowlach. Niech okaże się, że w pałacu Vadera rezyduje teraz Snoke i będę kontent.
20-12-2016, 02:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2016, 03:02 przez Mierzwiak.)





