RPG'i też można podzielić na dwa nurty. Te, w których sami kreujemy bohatera, zaczynając od takich podstawowych kwestii jak klasa postaci, czasem wybierając nawet origin, a kończąc na charakterze i motywacji - sandboxowy Skyrim daje nam do dyspozycji skorupę i tylko od nas zależy czym ją wypełnimy, jakie cele jej nadamy i jaką historię sobie dopowiemy. A Wiedźmin to RGP, w którym raczej chodzi o odgrywanie, więc wcale mnie nie dziwi, że military kręci nosem. To raczej dobrze zamaskowny interaktywny film, w którym zachwyca wszystko to, co w porządnym kinie. Fabuła, charyzmatyczny bohater (już ukształtowany; nie mogę sprawić, żeby Geralt był bardziej "mój", żeby był mniej Geraltem), klimat, cudowne scenografie, dialogi. Tak, mechanika jest bardzo prosta i gdybym miał wymienić, co mnie w produkcji Redów zachwyciło, to na samym końcu wymieniałbym kwestie związane z czystym gameplay'em, jak walka czy alchemia.
Gram teraz w Dark Souls 3 i to jest całkowite przeciwieństo Wiedźmina. Po pierwsze, gramy tu dosłownie jakimś Pustym, nic o nim nie wiemy, więc wszystko w naszych rękach. A po drugie, tutaj każde przejście z punktu A do B jest ciężkim wyczynem, w który trzeba włożyć sporo wysiłku. Nie ma żadnych przestojów pomiędzy gameplay'em. Military, nie pamiętam czy grałeś, ale jeżeli tak, to pewnie jesteś fanem serii :D
Gram teraz w Dark Souls 3 i to jest całkowite przeciwieństo Wiedźmina. Po pierwsze, gramy tu dosłownie jakimś Pustym, nic o nim nie wiemy, więc wszystko w naszych rękach. A po drugie, tutaj każde przejście z punktu A do B jest ciężkim wyczynem, w który trzeba włożyć sporo wysiłku. Nie ma żadnych przestojów pomiędzy gameplay'em. Military, nie pamiętam czy grałeś, ale jeżeli tak, to pewnie jesteś fanem serii :D
27-12-2016, 15:17





