Home Alone & Home Alone 2 - nie ma żadnej szydery, może kilka lat temu była, ale od tego czasu Keviny to obowiązek podczas świąt. W zasadzie po Wigilii czekałem już tylko na to, żeby o 20:00 na Polsacie usłyszeć charakterystyczną muzykę i zobaczyć dom McCallisterów :) to już tradycja i obok "Witaj Św. Mikołaju" (którego w tym roku TV poskąpiła) najlepsze komedie świąteczne. Daniel Stern i Joe Pesci robią ten film, w zasadzie oba filmy, a leżący i zwijający się na chodniku Marv majaczący "Haaaaarryyyy" piskliwym głosem zaraz po tym jak dostał cegłą - poezja.
Jak już kiedyś pisałem w Szybkiej Piątce - może zabraknąć w Wigilię kompotu z suszu, ale nie Kevina :)
O ile Kevin jest królem Świąt, to Clark Griswold jest ich pieprzonym bogiem :D
wczoraj o 4:00 rano w pracy zapuściłem sobie "Witaj Św. Mikołaju" i ja pierdzielę! Ależ to jest dobre. Idealny film na święta. Motyw z lampkami, zjazdem z górki na misce, kuzynem Eddiem czy porwaniem szefa to mistrzostwo. Każdy grymas czy wybuch Clarka to ostry masaż przepony :D no i nie wiedziałem, że syna Clarka gra Leonard z TBBT :)
11/10
Jak już kiedyś pisałem w Szybkiej Piątce - może zabraknąć w Wigilię kompotu z suszu, ale nie Kevina :)
O ile Kevin jest królem Świąt, to Clark Griswold jest ich pieprzonym bogiem :D
wczoraj o 4:00 rano w pracy zapuściłem sobie "Witaj Św. Mikołaju" i ja pierdzielę! Ależ to jest dobre. Idealny film na święta. Motyw z lampkami, zjazdem z górki na misce, kuzynem Eddiem czy porwaniem szefa to mistrzostwo. Każdy grymas czy wybuch Clarka to ostry masaż przepony :D no i nie wiedziałem, że syna Clarka gra Leonard z TBBT :)
11/10
28-12-2016, 05:18





