Wiedźmin / The Witcher - seria
Cytat:Bo niby taki prawdziwy swiat merytorycznie i w ogole, niby animacje takie ladne, ale iluzja niknie, kiedy okazuje sie, ze jestes w lunaparku, a nie w probie symulacji swiata Wiedzmina.


Mogę wchodzić do miasta, w którym kowal ma ustalony cały, realistyczny harmonogram dnia i posiada płynne AI, które na pewnych bardzo ograniczonych zasadach, reaguje na moje poczynania jako gracza, i mogę czerpać z tego przyjemność i wczuwać sie przez to w świat, wiedząc, że ten świat "żyje na serio", gdy ja sobie po nim pomykam z mieczem w łapie.

Ale mogę też wchodzić do miasta, w którym kowal ma kilka animacji, które odbębnia przy swoim domu i nie reaguje na mnie z takim wachlarzem reakcji, ale za to ma dobre, śmieszne teksty, dobrze wygląda i jest generalnie częścią fabularnej/wizualnej/dzwiękowej tapety tego świata, która atakuje mnie zwesząd pewnym klimatem, pewnym "kontekstem", który sprawia, że ja to miejsce po prostu lepiej czuje i jest bardziej wyraziste. Bo jak wchodzę do miasta w Wieśku, to jestem atakowany ze wszystkich stron, rzeczami które przykuwają moją uwagę i sprawiają, że miejsce jest "soczyste", ocieka klimatem i nie jest jedynie zbieraniną zimnych modeli i tekstur. I to się też tyczy poprzednich części. Nawet w jedynce uwielbiałem teksty strażników miejskich, mimo, że większość z nich stała w miejscu. Tak czy siak, efekt jest taki, że dane miasta i postaci są charakterystyczne, a ja lubie tam przebywać. Mission acomplished.

Oba podejścia mają swoje plusy i minusy. Napisałeś, że nie będziesz mi mówił co ma mi dawać frajdę i Tobie napiszę to samo, bo ja w pełni rozumiem, że powtarzalność dialogów w Wiesku może kogoś irytować, choc mi to nie przeszkadzała. Ale pisanie, że jedna z powyższych opcji jest jakoś obiektywnie lepsza od drugiej bo coś tam, coś tam interaktywność dziwki, a w gry trzeba grać a nie je oglądać, wydaje mi się przesadzona.

Mozliwe tez, ze ta nasza róznica w odbiorze bierze sie z tego jak ja czy np. Military podchodzimy do rozgrywki. Bo ja jestem jednym z tych graczy, którzy raczej nie eksperymentują szalenie z rogrywką, nie strzelają do wszystkiego by sprawdzić czy się rozwali i generalnie nie robi czegoś co jego postać nie zrobiłaby w danej sytuacji, co sprawia, że statystycznie mam mniej okazji do interakcji z NPC, które wychodziłyby poza fabularny dialog do questów i mam mniej problemów z tym, że oprócz strażników nikt nie reaguje na to, że im sie po mieszkaniu przewalam, zwłaszcza, że gry komputerowe przyzwyczaiły mnie do takiej umownośc

Zwłaszcza, że te różnice w interaktywności i tym czy NPC to manekiny czy nie, nie są aż tak duże jak niektórzy tutaj piszą. Zrozumiałbym zarzuty, gdyby Wiedzmin był wyjątkiem pomiędzy erpegami, w których każdy NPC to studnia unikalnych dialogów i realistycznych reakcji do wszystkich możliwych poczynań gracza, a przechodzenie przez miasta byłoby jak przechodzenie przez symulację życia, gdzie na kazdą akcje jest reakcja, a interakcje z każdą napotkaną postacią, to generowana w real-time przygoda. Ale tak nie jest. NPC zawsze mają w sobie coś z manekina, ich reakcje mogą być bardziej szczegółowe, ale w większości to nadal jest sztuczny tłum zapychający miasta. Ich bardzo ograniczona interaktywność może być większa niż w Wieśku, ale na chwile obecną, nie jest aż tak bardzo duża, bym się o nich tak bardzo wykłócał, czy traktował NPC z Wiedzmina w jakichś kompletnie innych kategoriach niż NPC z innych, ulubionych erpegów.

Cytat:Nie wiem jaka miales motywacje do jezdzenia w GTA V zatrzymujac sie na swiatlach, ale dla mnie czescia zabawy w taki sposob bylo to, ze ten swiat dzialal na tych zasadach. Ze ludzie przechodzili na swiatlach, ze auta sie zatrzymywaly. Że jak doszło do stluczki to kierowca portafil wysiasc i sie do mnie przyczepic. Prozno szukac takich momentow w Wiesku


Again, apples and oranges. Ludzie w miastach GTA, może i mają większą interaktywność tłumu, ale też np. nie rzucają tak fajnymi tekstami. GTA ma zajebiste miasta, ale na własny sposób. Poza tym to tez nie jest az tak duzy problem, bo w przeciwienstiwe do GTA, Wiedzmin nie stawia na te interakcje. To nie jest gra, której dynamika opiera się na tych przygodach w miejskiej dżungli. Poza tym, dla mnie takie zachowania ze strony NPC, to fajny, budujący immersje dodatek, ale na pewno nie nazwałbym tego zródłem mojej motywacji. Do tego z tymi wiesmakami nie jest az tak tragicznie pod tym konkretnym względem. Jak na nich wpadniejsz na ulicy, to burkną coś pod nosem, jak wyciągniesz miecz zaczną krzyczeć. Oprócz kilku "kluczowych aktorów", którzy stoją w najważniejszych miejscah i rzucają ustalonymi tekstami, większość z nich ma różne cele i zachowania. Jedni piorą, inni zbierają żniwo, i to nie jest tak, że stoją w tych samych lokacjach. Nie jest to czywiście zadne aj-waj immersji, ale też nie jest tak, że dla mnie przechodzenie się przez miasta w Wiedzminie, to jakaś inna kategoria doświadczenia niż przechodzenia przez miasta w grach Obsydiana czy Bioware.

Generalnie z tym, ze zachowania tłumów podnoszą immersje, to raczej nikt tutaj nie będzie się kłócić, bo to przecież logiczne. Po prostu są różne formy oddziaływania na gracza i niektóre z argumentów które padają w tej (i poprzedniej) dyskusji, jak dla mnie trochę za bardzo ocierają się o te dyskusje z rodzaju "czy w gry się gra, czy się je ogląda", które jak na moje są zbyt "zasadnicze". Czy byłoby fajnie np. gdyby NPC w Novigradzie kazał mi wypierdalać z jego mieszkania, gdy wejdę tam bez pytania? Pewnie, ze byłoby fajnie. Ale jako, że gra posiada multum innych elementów, które sprawiają, że przebywanie w Wiedzminskich lokacjach to czysta przyjemność, a każda gra komputerowa posiada pewne ograniczenia i umowność związane z jej priorytetami, to nie wyrywam sobie z tego powodu włosów. Światy w innych grach mogą być lepsze pod względem mechaniki, ale to nie znaczy, że są obiektywnie, ogólnie lepsze. Są różne formy worldbuildingu, a akurat jedną z cech rozpoznawczych tej serii, nawet dla ludzi, spoza Polski, którzy nie znają języka, kontekstu i odniesień, które przelatuja im nad głową, jest to, że grając w te gry, doświadczamy lokacji, które ociekają klimatem, własną tożsamością i rzeczami, na któe można zwrócić uwagę.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Wiedźmin / The Witcher - seria - Proteus - 28-12-2016, 20:32

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Resident Evil (seria) Snappik 296 62,613 01-05-2026, 19:26
Ostatni post: Gladius
  Tomb Raider (seria) peju 186 37,834 18-03-2026, 20:55
Ostatni post: Rudy102
  Silent Hill - filmy (2006 / 2012) i seria gier Mierzwiak 456 83,145 13-02-2026, 14:45
Ostatni post: Paszczak
  Prince of Persia - seria gier military 31 10,416 30-01-2026, 11:18
Ostatni post: shamar
  Five Nights at Freddy's (seria) / FILM Lawrence 8 4,798 04-01-2026, 12:17
Ostatni post: OGPUEE
  Grand Theft Auto (seria) BezcelowyAlbatros 1,399 226,340 07-11-2025, 16:19
Ostatni post: shamar
  The Last of Ass - seria Red 2,510 305,803 29-09-2025, 16:17
Ostatni post: slepy51
  Metal Gear Solid (seria) Anielski_Pyl 151 38,249 21-08-2025, 19:55
Ostatni post: slepy51
  Uncharted (seria) simek 616 99,427 05-12-2024, 00:03
Ostatni post: Bartholomew
  Seria "Souls" i Bloodborne military 69 19,060 17-12-2019, 21:29
Ostatni post: patyczak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości