Mann jako jedyny w Hollywood wskoczył w nową epokę. jego filmy to absolutny szczyt nowoczesności. a scena, o której wspomniałeś - ta z taksówką i nagłym wyciszeniem dźwięków otoczenia - rzeczywiście fenomenalna. ja osobiście najbardziej uwielbiam serie ujęć pokazujących Feniga składającego wizytę Ramonowi. przyjazd samochodu, droga po schodach, potem balkon... i ta muza w tle. po prostu kosmos.
06-10-2007, 12:25






