Siedem minut po północy - O rany, ten film jest niesamowity. Niby to jest kolejny genericowy film fantasy z genericowym dzieciakiem, ale tak jak opowiadane tu historyjki przez Groota z głosem Liama Neesona przekazuje niekonwencjonalność i zmusza widza do własnych przemyśleń. Sekwencje animacji w formie akwarel zapierają dech w piersiach i nie obraziłbym się gdyby zrobili jakiś pełny metraż w takiej technice. Poza nielicznymi nitpickami film jest ideales.
Ukryte piękno - Trailery kłamały jak chuj - zamiast dramatu z domieszką fantasy jest tylko dramat twardo siedzący w rzeczywistości. Oprócz tej rewelacji zaskoczony zostałem w kilku innych momentach. Mimo depresyjnej historii (oprócz Howarda inni mają poważne problemy) wybija jednak optymistyczny ton, ta iskierka nadziei oraz czasami nieco humoru.
Koniec świata u Nowaków - głupi, ale uroku nie można mu odmówić. Fabuła tak absurdalna, że trzeba by pisać osobnego posta. Mimo to bawiłem się znakomicie, wiele razy się uśmiałem (zwłaszcza z przegiętego do granic Pawła Burczyka w roli gangstera :D) i miodem na moje serce było wyśmianie tropu z Home alone - Dla mnie kapitalna rzecz!
Ukryte piękno - Trailery kłamały jak chuj - zamiast dramatu z domieszką fantasy jest tylko dramat twardo siedzący w rzeczywistości. Oprócz tej rewelacji zaskoczony zostałem w kilku innych momentach. Mimo depresyjnej historii (oprócz Howarda inni mają poważne problemy) wybija jednak optymistyczny ton, ta iskierka nadziei oraz czasami nieco humoru.
Koniec świata u Nowaków - głupi, ale uroku nie można mu odmówić. Fabuła tak absurdalna, że trzeba by pisać osobnego posta. Mimo to bawiłem się znakomicie, wiele razy się uśmiałem (zwłaszcza z przegiętego do granic Pawła Burczyka w roli gangstera :D) i miodem na moje serce było wyśmianie tropu z Home alone - Dla mnie kapitalna rzecz!
02-01-2017, 16:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2017, 17:20 przez OGPUEE.)
Spoiler




