Sing - od samych trailerów można było przewidzieć całą fabułę. O wszelakich schematach, banałach i kliszach nawet nie będę pisać. Obawiałem się tej wielowątkowości w fabule, ale twórcy z tego od biedy wybrnęli. I ze dwa razy nieco mnie zaskoczyli, ale nie jakoś specjalnie. No, pochwalę, iż mysz grana przez MacFarlane'a nie jest takim typowym bad guyem per se. Lecz, nie ma co się oszukiwać - ten film to wymówka, by upchnąć jak najwięcej popularnych piosenek. Świat przedstawiony po "Zwierzogrodzie" wydaje się lenistwem, bo gdyby wymienić zwierzęta na ludzi nic by się nie zmieniło.
Dubbing polski raczej słabuje - i boli mnie brak tłumaczeń piosenek. W "Trollach" niemal wszystkie piosenki dało się przetłumaczyć. No OK, niech prawa autorskie i inne duperele. Ale skoro tak, to można było być konsekwentnym i nie tłumaczyć dwóch pozostałych piosenek. No i reszta polskich głosów jeszcze jako tako pasuje do śpiewanych odpowiedników, to udział Jankesa był chybiony i kompletnie nie przystaje do śpiewu MacFarlane'a. I to jest ewidentny celebrity casting. Podobna sytuacja u Małgorzaty Walewskiej. Śpiewaczka operowa, która gra w filmie śpiewającą postać nawet nie dostaje nic do śpiewania? Nawet po angielsku?! Co za marnotrawstwo! Dobrze, iż Farnie dali pośpiewać. Co do marnotrawstwa - znowu Boberek źle wykorzystany (i tylko jedna rola? przy jego talencie? Przynajmniej w "Trollach" trochę pograł).
Dubbing polski raczej słabuje - i boli mnie brak tłumaczeń piosenek. W "Trollach" niemal wszystkie piosenki dało się przetłumaczyć. No OK, niech prawa autorskie i inne duperele. Ale skoro tak, to można było być konsekwentnym i nie tłumaczyć dwóch pozostałych piosenek. No i reszta polskich głosów jeszcze jako tako pasuje do śpiewanych odpowiedników, to udział Jankesa był chybiony i kompletnie nie przystaje do śpiewu MacFarlane'a. I to jest ewidentny celebrity casting. Podobna sytuacja u Małgorzaty Walewskiej. Śpiewaczka operowa, która gra w filmie śpiewającą postać nawet nie dostaje nic do śpiewania? Nawet po angielsku?! Co za marnotrawstwo! Dobrze, iż Farnie dali pośpiewać. Co do marnotrawstwa - znowu Boberek źle wykorzystany (i tylko jedna rola? przy jego talencie? Przynajmniej w "Trollach" trochę pograł).
10-01-2017, 23:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2017, 11:14 przez OGPUEE.)





