Casus GI Joe (1) - obiektywnie słaby film, na którym się dobrze bawiłem. Wyjaśniłem nawet dlaczego. Co poradzisz? Byłem gotowy to znienawidzić, a włączyłem tylko po to, żeby zobaczyć, czy montaż jest naprawdę tak zły, jak mówią (jest). :)
Przewagą tego filmu nad Marvelami jest to, że nie mam jeszcze poczucia, że SS prowadzi tylko do kolejnych sequeli.
Przewagą tego filmu nad Marvelami jest to, że nie mam jeszcze poczucia, że SS prowadzi tylko do kolejnych sequeli.
16-01-2017, 12:34






