juby napisał(a):Nie chodzi mi o total reboot. Bardziej o anulowanie wszystkich trwających projektów (poza "Aquamanem", tu już jest za późno) i powolne budowanie uniwersum od nowa. W 2019 solowy Batman Afflecka, potem sequel MoS, Green Lantern Corps w 2020, tak jak planują, niech się nie śpieszą goniąc Marvela za wszelką cenę, i dopiero jak wykreują w solowych filmach fajną ekipę, niech robią nową Ligę sprawiedliwości.
A to tak, jak najbardziej, słuszna droga. No i niech nie zapomną gdzieś w międzyczasie spuścić Cyborga w kiblu. Za czarnego w składzie JL starczy John Stewart.
Kuba napisał(a):BvS w wersji reżyserskiej nie jest według mnie złym filmem czy nawet przeciętnym.
W każdym razie gorszym/nudniejszym niż w wersji kinowej.
Cytat:To poszukaj, nie mam czasu odkopywać artykułów sprzed miesięcy a nie muszę ci nic udowadniać.
Zaraz się okaże, że scenariusz był gotowy zanim w ogóle wpadli na pomysł, żeby zrobić taki film.
Cytat: także leżący i gotowy scenariusz JL Dark, film ma nawet reżysera.
Kolejny obok tych syrenek czy innych shazamów film z cyklu "chooywiepocotorobią".
26-01-2017, 15:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2017, 15:47 przez Gieferg.)





