Obawiam się, iż pokazanie myślistwa jako coś złego zostanie od dupy strony tj. w najbardziej stereotypowy, naiwny i żerujący na emocjach dla niedzielnych treehuggerów ukazujacy polskich myśliwych jako zapijaczonych katolickich gburów, którzy zabijają zwierzęta tylko dla zabawy. I to tylko te uroczo wyglądające z maślanymi oczami (sorry krukowate i drapieżne ptaki - na maskotkę się nie nadajecie :)). Dla mnie byłoby dobre, gdyby w filmie byłaby pokazana dwulicowość myślistwa podnoszona przez ich krytyków, czyli zimowe dokarmianie (a potem narzekanie na zbyt dużo zwierząt), płacz o zagryzane sarny przez niemyśliwskie psy/wilki, straszenie wilczymi atakami (kiedy to ostatnio więcej było wypadków z udziałem broni myśliwskiej) czy frazesy o etyce łowieckiej. Ale jak się domyślam raczej tego nie uświadczę, a główna bohaterka to będzie wariatka, przy której najwięksi animalsi woleliby się trzymać z daleka.
01-02-2017, 22:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2017, 22:58 przez OGPUEE.)





