4 pierwsze odcinki â smakowity serial pełen naturalizmu w najlepszym wydaniu. Nie potrafię się absolutnie do niczego przyczepić, na razie jest niemalże doskonale â rys postaci, tło, fabuła, realizacja. Siedzę przed telewizorem i od pierwszych minut pierwszego odcinka mam wrażenie, że obcuję z czymś wyjątkowym w każdym aspekcie. Ilość fucków, krwi, smrodu i alkoholu przewyższa wszystko, co do tej pory widziałem w telewizji.
Ian McShane â aktorski cud.
Ian McShane â aktorski cud.
10-10-2007, 09:12





