E, nie powiedziałbym, że nieoglądanie trailera jest bez sensu. Przecież trailer ma za zadanie przekonać cię do filmu. Jeśli i tak jesteś pewny, że chcesz na dany film iść do kina, to po cholerę jeszcze oglądać trailer? Zwłaszcza, że dopóki nie obejrzysz, to nie wiesz, ile tak naprawdę zdradza. A nawet jeśli zdradza mało, to ja i tak wolę podejść do filmu ze świeżym umysłem. Nie chodzi o to, że zwiastun mi zdradzi jakieś niesamowite spoilery, tylko po prostu czasem potem oglądając deliberuję sobie "A, to ta scena z trailera. A kiedy pojawi się ta postać, która była w zwiastunie? O, czy już teraz będzie ten pościg, którego kawałek pokazali w trailerze, czy jeszcze trzeba będzie na to trochę poczekać?". Lepiej mieć w kinie 100-procentowy zaskok.
Chociaż oczywiście jak najbardziej oglądam zwiastuny filmów, co do których nie jestem przekonany, czy iść. Czyli po prostu korzystam z trailerów w takim celu, w jakim zostały stworzone. Ale do "Last Jedi" i tak nie będę oglądał. Poczekam po prostu, aż film wyjdzie, a potem sprawdzę sobie na tym pięknym forum opinie tych użytkowników, którym - tak jak mnie - nie podobało się "Force awakens". Jeśli oni stwierdzą, że jest poprawa - to będzie dopiero dla mnie sygnał, że może warto przemyśleć wizytę w kinie.
Chociaż oczywiście jak najbardziej oglądam zwiastuny filmów, co do których nie jestem przekonany, czy iść. Czyli po prostu korzystam z trailerów w takim celu, w jakim zostały stworzone. Ale do "Last Jedi" i tak nie będę oglądał. Poczekam po prostu, aż film wyjdzie, a potem sprawdzę sobie na tym pięknym forum opinie tych użytkowników, którym - tak jak mnie - nie podobało się "Force awakens". Jeśli oni stwierdzą, że jest poprawa - to będzie dopiero dla mnie sygnał, że może warto przemyśleć wizytę w kinie.
24-02-2017, 21:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2017, 21:50 przez al_jarid.)





