Byłem w kinie na filmie "Zerwany kłos". To produkcja szkoły Rydzyka przy TV Trwam i Radiu Maryja. Nie planowałem seansu tego, ale jakoś tak wyszło, że akurat byłem w galerii z kinem, miałem 2h do seansu "Johna Wicka", a jazda do domu była bez sensu. Mam kartę CC Unlimited, więc uznałem, że przeczekam na seansie. ALE TO BYŁ BŁĄD
Scenariusz na oko ma 10 stron i film by dało radę zamknąć w krótkim metrażu bez problemu. Aktorstwo jest słabe, dźwięk komiczny, reżyseria jakaś histeryczna a dialogi to grafomania ostateczna. To jednak nie jest problem, w kontekście do tego jak film wygląda. Jakość obrazu to poziom kiepskich nagrań z telefonu wrzuconych na YouTube. Nie przesadzam. Na ekranie jest pikseloza, bandingi, szumy, artefakty cyfrowe. Wszystko co najgorsze. Co ciekawe zwiastun na YT nie wygląda tak źle, jak produkt kinowy. Może jakiś spec od przygotowania DCP zawalił? Nie wiem. Tego się nie dało oglądać. To jest obraza dla widza. Wstydziłbym się coś takiego pokazywać w kinach. To jest antyreklama. Ok, rozumiem że to jakaś wprawka debiutantów - spoko, ich prawo do błędów. Tylko w takim wypadku niech to sobie jest w internecie, nawet w tej TV Trwam. Puszczanie jednak tego do kin, to jest żenada i wstyd.
Chodzę do kina od ponad 20 lat. Widziałem w kinie setki filmów. Pierwszy raz w życiu wyszedłem w trakcie seansu. Film dla mnie historyczny i nigdy go nie zapomnę
Scenariusz na oko ma 10 stron i film by dało radę zamknąć w krótkim metrażu bez problemu. Aktorstwo jest słabe, dźwięk komiczny, reżyseria jakaś histeryczna a dialogi to grafomania ostateczna. To jednak nie jest problem, w kontekście do tego jak film wygląda. Jakość obrazu to poziom kiepskich nagrań z telefonu wrzuconych na YouTube. Nie przesadzam. Na ekranie jest pikseloza, bandingi, szumy, artefakty cyfrowe. Wszystko co najgorsze. Co ciekawe zwiastun na YT nie wygląda tak źle, jak produkt kinowy. Może jakiś spec od przygotowania DCP zawalił? Nie wiem. Tego się nie dało oglądać. To jest obraza dla widza. Wstydziłbym się coś takiego pokazywać w kinach. To jest antyreklama. Ok, rozumiem że to jakaś wprawka debiutantów - spoko, ich prawo do błędów. Tylko w takim wypadku niech to sobie jest w internecie, nawet w tej TV Trwam. Puszczanie jednak tego do kin, to jest żenada i wstyd.
Chodzę do kina od ponad 20 lat. Widziałem w kinie setki filmów. Pierwszy raz w życiu wyszedłem w trakcie seansu. Film dla mnie historyczny i nigdy go nie zapomnę
.
28-02-2017, 14:12





