Chyba jesteś gdzieś w połowie, może trochę wcześniej. To jest bardzo długa gra, a chowanie się przed tym skurczybykiem jeszcze ją wydłuża :D I jeszcze trzeba doliczyć przerwy na odejście od kompa (konsoli) i uspokojenie nerwów.
Na filmach się śmieję i tylko raz w życiu porządnie się przestraszyłem, ale granie w horrory to dla mnie mordęga, ale i jest coś przyjemnego w tym, że gra potrafi doprowadzić mnie do stanu, w której po prostu ją wyłączam ze strachu przed zawałem serca :D
Na filmach się śmieję i tylko raz w życiu porządnie się przestraszyłem, ale granie w horrory to dla mnie mordęga, ale i jest coś przyjemnego w tym, że gra potrafi doprowadzić mnie do stanu, w której po prostu ją wyłączam ze strachu przed zawałem serca :D
05-03-2017, 22:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2017, 22:59 przez patyczak.)





