Przeniosłem wszystkie posty z tej rozmowy tutaj, wszelkie tego typu rzeczy proponuję załatwiać tutaj (zwłaszcza że dotyczą kina) a nie w światopoglądowym gdzie giną wśród wiadomo czego :)
Zastanów się też np. kto ma wśród swoich fanów więcej czarnych dziewczynek: Beyonce czy Taylor Swift? Jak już odpowiesz sobie na to pytanie, to zgadnij dlaczego a następnie zastanów dlaczego te dziewczynki chciałyby mieć za idolkę czarną superbohaterkę.
I w jaki sposób obecność czarnego bohatera w filmie uczy (WTF) dzieci że - cytuję ciebie - nie mogą się identyfikować z białymi bohaterami? Jak działa ten mechanizm według ciebie?
(13-03-2017, 13:35)shamar napisał(a): A gdzie pisałem o filmach?Tutaj:
(13-03-2017, 00:50)shamar napisał(a): Udają, że SAM kolor skóry nie ma znaczenia - wszyscy jesteśmy tacy sami. Że kolor skóry POSTACI też nie ma znaczenia - to tylko film.Już sam nie wiesz o czym piszesz?
Po czym babka tłumaczy, że CHODZI WŁAŚNIE o KOLOR SKÓRY - CIEMNY kolor skóry MA ZNACZENIE bo wtedy inne murzynki będą się mogły identyfikować z postaciami na ekranie.
Zastanów się też np. kto ma wśród swoich fanów więcej czarnych dziewczynek: Beyonce czy Taylor Swift? Jak już odpowiesz sobie na to pytanie, to zgadnij dlaczego a następnie zastanów dlaczego te dziewczynki chciałyby mieć za idolkę czarną superbohaterkę.
(13-03-2017, 13:35)shamar napisał(a): Powiedziała, że WAŻNY jest czarny kolor skóry, żeby czarne dzieci mogły się identyfikować z bohaterami. Czyli UCZY, że czarne dzieci nie mogą/nie identyfikują się z BIAŁYMI bohaterami.Ale wiesz że czarnym dzieciom łatwiej się identyfikować z bohaterami o takim samym kolorze skóry jak one? Ilu czarnych bohaterów filmów było twoimi idolami w dzieciństwie? Niech zgadnę: zero?
I w jaki sposób obecność czarnego bohatera w filmie uczy (WTF) dzieci że - cytuję ciebie - nie mogą się identyfikować z białymi bohaterami? Jak działa ten mechanizm według ciebie?
13-03-2017, 13:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2017, 14:04 przez Mierzwiak.)





