No jak film obiera stylistykę danej epoki ze wszystkimi jej cechami (a w aktorskim "B&B" mowa jest o zarazie, czymś powszechnym w tamtym czasie) to nagle dawanie do niej nie pasującego elementu strasznie się gryzie (m.in. mój zarzut do animowanego "B&B", kiedy biorą ojca Belle za pomyleńca, bo bredzi o bestii. Bo wiara w potwory/demony wśród tępych wieśniaków w XVIII w. na pewno by się przyjęła - patrz "Bestia z Gevaudan". Tak nawiasem, to czy nie powinny krążyć tam legendy o jakimś potworze z nawiedzonego zamku? Bestia jako człowiek był jebanym szlachcicem w wielkim szpanerskim zamku).
Dlatego taki "Aladyn" w wersji diversity spokojnie by uszedł.
I z kolei shamar nie ma racji z "Mirror, Mirror", bo tu poszli w eklektyzm na całego.
Dlatego taki "Aladyn" w wersji diversity spokojnie by uszedł.
I z kolei shamar nie ma racji z "Mirror, Mirror", bo tu poszli w eklektyzm na całego.
18-03-2017, 19:28





