Po przesiadce z PS4 na PC obiecałem sobie, że zanim zacznę rozszerzenie Krew i wino, najpierw przejdę podstawkę raz jeszcze. Ale wizja 100 godzin, które musiałbym poświęcić na to zadanie skutecznie mnie zniechęcała. Ostatecznie zdecydowałem się na uruchomienie samego dodatku, z gotowym Geraltem.
Dobra, powiedzcie mi co do... spędziłem w grze 10 godzin i GOG Galaxy mówi mi, że mam 3% tropek, misji nadal od zatrzęsienia (wykonałem może z 4-5), a wątek główny oceniam tak na 1/3 jeśli chodzi o progres. :D To co ja mam kurde, 50, a może 60 godzin teraz wyjąć sobie z życiorysu?
Muszę przyznać, że stęskniłem się za Wieśkiem. Nie ma to jak dobry erpeg jednak. A do tego Toussant - to co wykreowali tutaj magicy z CDPR nie można określić inaczej jak tylko mianem arcydzieła. Ilość detali, przywiązanie do szczegółów na poziomie U4 w tak wielkim, otwartym świecie? Coś niesamowitego. Wiedźmin zasłużył na wszystkie tytuły i nagrody, które zebrał; aż strach pomyśleć co też Redzi przygotują w Cyberpunku, współczuję konkurencji.
Dobra, powiedzcie mi co do... spędziłem w grze 10 godzin i GOG Galaxy mówi mi, że mam 3% tropek, misji nadal od zatrzęsienia (wykonałem może z 4-5), a wątek główny oceniam tak na 1/3 jeśli chodzi o progres. :D To co ja mam kurde, 50, a może 60 godzin teraz wyjąć sobie z życiorysu?
Muszę przyznać, że stęskniłem się za Wieśkiem. Nie ma to jak dobry erpeg jednak. A do tego Toussant - to co wykreowali tutaj magicy z CDPR nie można określić inaczej jak tylko mianem arcydzieła. Ilość detali, przywiązanie do szczegółów na poziomie U4 w tak wielkim, otwartym świecie? Coś niesamowitego. Wiedźmin zasłużył na wszystkie tytuły i nagrody, które zebrał; aż strach pomyśleć co też Redzi przygotują w Cyberpunku, współczuję konkurencji.
Polski już nie ma.
24-03-2017, 22:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2017, 22:39 przez Kluski.)





