Cytat:czy Ty stawiasz tezę, że biznesplan każdej nowej produkcji filmowej z założenia zakłada robienie z niej serii???
No Titanic raczej nie zakładał robienia serii. 47 roninów też nie. Ale takie GITS jak najbardziej się wpisuje w kategorię filmów z potencjałem na serię, więc porównuję jego sytuację do innych tego typu produkcji.
Cytat:That's the point - nie do wszystkiego można kręcić w kółko sequele.
Nie, that's not the point. Stwierdzasz że w fazie planowania/preprodukcji jest ileś tam filmów opartych na anime i stwierdzasz, że nie są to sequele - co wynika z tego twierdzenia? Bo zdaje się, że sugerowałeś, że robią te nie-sequele bo uznali, że to lepszy pomysł niż robić sequele, problem w tym, że robią te nie-sequele, bo sequeli w kategorii "adaptacja anime" na razie robić nie ma do czego.
Jaki więc w tym kontekście sens ma stwierdzenie, że "nie do wszystkiego można kręcić sequele" - to stwierdzenie to oczywistość Captain Obvious style, a jeśli coś chciałeś za jego pomocą wykazać, to niestety nie mam pojęcia co (i chętnie się dowiem).
Cytat:Właśnie próbuję od samego początku powiedzieć, że obecnie w holly nie ma za bardzo potencjału na serię opartą na jakiejś istniejącej już adaptacji anime.
Czyli co, Holly od lat próbuje coś zrobić (dalej nie wiem w czym się przejawia to próbowanie), ale jednak nic nie robi, bo robić nie ma czego?
I dopiero GITS to jakieś wielkie odkrycie (przeszło 20 lat po premierze), które pozwala zrobic cokolwiek w temacie przenoszenia japońskich animacji na kinowe ekrany? No to jeśli GITS ma ten potencjał, a inne niekoniecznie, to tym bardziej sukces pociągnie za sobą dojenie GITS do upadłego, a nie sięganie po tą resztę bez potencjału. Co ty właściwie próbujesz udowodnić, bo zaczynam mieć wrażenie, że sam sobie zaczynasz rzucać kłody pod nogi.
Cytat:Twój przykład z Iron Manem jest kontekście tego co napisałem zupełnie bez sensu.
Napisałeś, że sukces GITS pociągnie za sobą przede wszystkim sięganie po INNE anime, a nie kręcenie sequeli GITS. Przykład z Iron Manem wskazuje, że to wcale nie jest dobry pomysł, bo coś sprawdzonego zarobi lepiej niż coś nowego. Oświeć mnie teraz dlaczego ten przykład jest bez sensu i na czym w ogóle opierasz wspomnianą wyżej tezę?
25-03-2017, 17:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2017, 17:30 przez Gieferg.)





