Widzisz, ja napisałem że te postaci są poprawne. Są jak najbardziej OK napisani, fajnie zagrani, budzą moją sympatię, przejmowałem się ich losem w tej przygodzie.
Bohaterowie King Konga nie są płytcy, bo poza Samuelem L Jacksonem (mocno naciągam) tam nie ma żadnych bohaterów. Są jacyś homo sapiens o których jedyne co da się powiedzieć to np. że robią zdjęcia (Larson), trzymają karabin (Hiddleston) albo noszą koszulę w kratę (Chinka Czikulinka).
Jeśli Rogue One ma płytkie postaci, to King Kong wyznacza w tej kategorii nowy poziom leżący głęboko poniżej dna.
Bohaterowie King Konga nie są płytcy, bo poza Samuelem L Jacksonem (mocno naciągam) tam nie ma żadnych bohaterów. Są jacyś homo sapiens o których jedyne co da się powiedzieć to np. że robią zdjęcia (Larson), trzymają karabin (Hiddleston) albo noszą koszulę w kratę (Chinka Czikulinka).
Jeśli Rogue One ma płytkie postaci, to King Kong wyznacza w tej kategorii nowy poziom leżący głęboko poniżej dna.
27-03-2017, 01:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2017, 01:04 przez Mierzwiak.)





