Film jest bardzo przyzwoity, rozpatrując go jako samodzielną całość, i w oderwaniu od animowanego poprzednika (do którego nie mam żadnego sentymentu). Wizualnie jest super, tylko finałowy pojedynek ze spidertankiem troszkę odstaje na minus, ale ciągle jest ok. Do fabuły nie mam żadnych zastrzeżeń. Dla mnie wszystko się trzyma kupy, jest napięcie. Film ma odpowiednie tempo, jest czas na spokojną scenę dialogową, czy dłuższe ujęcie. Oczywiście można się czepiać, że nic tu nowego w temacie nie powiedziano, ale nie liczyłem na to w przypadku ponad 20to letniej historii. Zmiany scenariuszowe w stosunku do oryginału dają nam faktycznie trochę bardziej futurystyczną wersję robocopa, ale to też dla mnie żaden minus.
Chętnie sobie film powtórzę na blu i nie miałbym nic przeciwko seqelowi (więc trochę szkoda, że się na niego nie zanosi).
Z ostatnich remaków, jak robocop, totall recall, day the earth stood still, terminator genisys, force awakanes (mhhhh ;), planet of the apes itd - GITS wypada zdecydowanie wśród tych bardziej udanych.
Chętnie sobie film powtórzę na blu i nie miałbym nic przeciwko seqelowi (więc trochę szkoda, że się na niego nie zanosi).
Z ostatnich remaków, jak robocop, totall recall, day the earth stood still, terminator genisys, force awakanes (mhhhh ;), planet of the apes itd - GITS wypada zdecydowanie wśród tych bardziej udanych.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
03-04-2017, 10:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2017, 10:39 przez Negatywny.)





