Finał 10 sezonu zawiódł mnie straszliwie, ale mimo wszystko czekam - z samej sympatii do tego uniwersum i bohaterów. Jasne, może się okazać, że dalej to będzie słabizna i Carter nie wygrzebie się z tego, co wymyślił ostatnio, ale skłamałbym mówiąc, że nie obejrzę i zignoruję.
21-04-2017, 17:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2017, 17:16 przez Khet.)





