"Wściekły Byk" - Nigdy nie trafię na zły film od Martina Scorsese. Rewelacyjny De Niro oraz równie świetny towarzyszący mu Pesci. Kolorystyka filmu bardzo dobra. Mimo, że jest to film czarno-biały to widać, że był specjalnie pod to tworzony, a nie koloryzowany na siłę. Film mimo, że nie jest centralnie o boksie, to walki zrealizowane są perfekcyjnie, nie widać fałszu i czuć każde uderzenie. Obraz ten jest przede wszystkim o niezrównoważonym człowieku, który przez swój temperament wszystko stracił. 8/10.
"Misja" - "Takim ten świat uczyniliśmy". Film mimo, że ma podobną tematykę do "Milczenia", to jednak jest całkiem inaczej wykonany. Mamy tu mieszankę dramatu z kinem kostiumowym, ale nie brakuje tu również humoru. Bardzo przyjemnie i szybko minęły 2 godziny, a potem nastąpiła w pewien sposób kontemplacja na temat tego, co obejrzałem. Bardzo dobre, dające do myślenia kino. Ponownie rewelacyjny De Niro oraz rewelacyjny Jeremy Irons, również Ray McAnally przykuł moja uwagę swoją spokojną, aczkolwiek świetną grą aktorską. Muzyka Enio Morricone w tle podbudowała dobry klimat. 9/10.
"Kwiaty Wojny" - Po pierwsze, perfekcyjny Christian Bale. Idealnie zagrał wyuzdanego pijaczka doznającego katharsis, stając się protektorem kobiet i dziewczynek. Mimo, że jest to chińska produkcja, to azjatycki styl nie narzucał mi swojego kiczu, wręcz przeciwnie, uważam, że film jest świetnie wykonany i fabularnie i od strony wizualnej. Film bardzo ukazuje okrucieństwo wojny, oraz cierpienie niewinnych. Najlepsze jest zdecydowanie zostawienie nam wyobrażenie sobie tego co stało się tym kobietom, pokazany jest tylko odjazd, reszta już jest dla nas. Świetne dzieło. 8.5/10.
"Misja" - "Takim ten świat uczyniliśmy". Film mimo, że ma podobną tematykę do "Milczenia", to jednak jest całkiem inaczej wykonany. Mamy tu mieszankę dramatu z kinem kostiumowym, ale nie brakuje tu również humoru. Bardzo przyjemnie i szybko minęły 2 godziny, a potem nastąpiła w pewien sposób kontemplacja na temat tego, co obejrzałem. Bardzo dobre, dające do myślenia kino. Ponownie rewelacyjny De Niro oraz rewelacyjny Jeremy Irons, również Ray McAnally przykuł moja uwagę swoją spokojną, aczkolwiek świetną grą aktorską. Muzyka Enio Morricone w tle podbudowała dobry klimat. 9/10.
"Kwiaty Wojny" - Po pierwsze, perfekcyjny Christian Bale. Idealnie zagrał wyuzdanego pijaczka doznającego katharsis, stając się protektorem kobiet i dziewczynek. Mimo, że jest to chińska produkcja, to azjatycki styl nie narzucał mi swojego kiczu, wręcz przeciwnie, uważam, że film jest świetnie wykonany i fabularnie i od strony wizualnej. Film bardzo ukazuje okrucieństwo wojny, oraz cierpienie niewinnych. Najlepsze jest zdecydowanie zostawienie nam wyobrażenie sobie tego co stało się tym kobietom, pokazany jest tylko odjazd, reszta już jest dla nas. Świetne dzieło. 8.5/10.
24-04-2017, 16:37





