![[Obrazek: po-prostu-przyjazn.jpg]](https://d.wpimg.pl/909235768--524671425/po-prostu-przyjazn.jpg)
"Po prostu przyjaźń" - Po prostu kiepski film. Polacy nigdy chyba nie dorosną do tego, że można zrobić jeden film zawierający jeden główny wątek. A tak to mamy trzy główne wątki w jednym filmie.
- wątek starych przyjaciół (Stramowski, Zakościelny itd.)
- wątek Topy i Magdaleny Różcz(dż?)ki
- wątek potrąconego dziecka i Stelmaszyka
WTF filmie? Każdy z tych wątków to materiał na osobny film! A teraz po obejrzeniu nie dość, że nie zaciekawiłem się żadną z tych historii to w ogóle nie czułem się jakbym miał za sobą jakiś seans. Aktorsko bez zarzutów. Najlepszy zdecydowanie Bartek Topa, który tylko zmarnował swój czas na planie, Stelmaszyk bardzo dobrze zagrał, no i Stramowski z Zakościelnym byli spoko, na resztę nie zwracałem uwagi. Przypisana w gatunku komedia to również śmiech na sali. Tylko Topa jako Patryczek to motyw, na którym można się było pośmiać, reszta to czysty dramat. Jak zwykle Polacy nawet nie pomyślą o tym, że nie mogą zrobić normalnego filmu, o normalnej historii, ale NIE, trzeba do kroćset fur beczek zawsze wplątać jakąś chorobę, smutki, które i tak nie są odpowiednio nakreślone, żeby się w ogóle nimi interesować. 4/10. Absolutnie nie polecam nikomu tego tworu.
10-05-2017, 13:23





