Ulubiony tak w ogóle ze wszystkich? Gratuluję optymizmu. Ja wolę zwykle raczej studzić swój zapał, bo przez zbytni hura-optymizm nawet dobry film może być zawodem. Ale co do "Blade Runnera" to akujrat nie jestem wielkim fanem pierwszej części, więc na drugą mogę śmiało iść bez żadnych oczekiwań.
(Można spytać po co w takim razie w ogóle chcę iść. A bo sf, a ich nigdy za wiele).
(Można spytać po co w takim razie w ogóle chcę iść. A bo sf, a ich nigdy za wiele).
10-05-2017, 17:24





