No to ja się chyba urodziłem pod szczęśliwą gwiazdą, bo mi się taka sytuacja nie zdarzyła ani razu. Miałem kilka momentów, że podczas reklam ludki ostro pracowali nad paczką chipsów, ale kiedy zaczynał się seans to potrafili się zachować.
No, raz miałem panienkę, która mi świeciła halogenem z niższego rzędu, bo chyba jej się film znudził.
No, raz miałem panienkę, która mi świeciła halogenem z niższego rzędu, bo chyba jej się film znudził.
Polski już nie ma.
11-05-2017, 14:22





