Oj, proszę, nie odpowiadaj w tym mierzwiakowym wyszydzająco-wywyższająco-lekceważąco tonem, gdyż nie oto mi chodziło. Jakoś w wypadku filmów Marvela widać też pod względem stylu jakąś spójność. I wiadomo przecież były już Godzille vs King Kong. Ale jak z jednej strony biorę poważny film Edwardsa i odmóżdżające Skull Island to jakoś ciężko mi myślałeć, że to jest ten sam świat.
27-05-2017, 13:32





