Mental napisał(a):Amistad ostatni raz widziałem kilka tat temu, więc nie kojarzę, czy był aż tak nieznośnie patetyczny. pamiętam jedynie, że - jak zwykle w przypadku Żyda - robił wrażenie.
Amistad traktuje akurat o murzynach - jest nieznośnie patetyczny, nudny i po prostu nijaki, tym bardziej jak na SS
Cytat:Mefisto, ty masz chyba jakąś urazę do Spielberga:)
ależ ja absolutnie kocham jego filmy - właśnie za tą infantylność, przygodę i magię - co jednak nie umniejsza, że mimo wszystko jest to rozrywka dość jarmarczna, a i ostatnie swoje filmy koleś pieprzy, szczególnie w końcówkach.
właśnie wczoraj naszła mnie ochota, co by obejrzeć JP
Mental napisał(a):cenzury nie ma (military napisal, co jest a czego nie ma);
dialogi z pewnością nie są familijne;
dzieciaczki są kochane;
grubas nie jest zabawny;
cenzura jest, ale wprowadził ją sam reżyser, w związku z tym teraz nazywa się to zamierzeniem - ale Spielberg wiedział, ze jeśli da trochę więcej flaków, wulgarny język czy sutki Laury Dern to straci część publiczności
dialogi są cholernie familijne - choćby ten na drzewie
dzieciaczki są kochane - no chyba, że ktoś w ogóle nie lubi dzieci
grubas jest zabawny, szczególnie w pierwszej części filmu, bo potem jest już tylko mięsem :>
W związdku z powyższym: nic nie umniejszając JP i jego genialnej konstrukcji jest to jedynie lekki film familijny - idealny blockbuster. Zresztą najlepiej porównać go z drugą częścią, która była bardziej brutalna i mroczna i poległa (w porównaniu z oryginałem) u publiczności, jak i krytyków (choć inna sprawa, że i film był mniej udany)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
03-01-2008, 17:00





