Świeżo po seansie. Najlepsza część całej serii, kilka klas wyżej od marnej dwójeczki :) Zdecydowanie najbardziej dojrzała odsłona, ktora z każdą kolejną minutą to tylko uwypukla. Fabularnie jest podobnie, jak w części pierwszej, ale... nie do końca. Wreszcie powrócono do tego, że jest to historia o wyścigach i to właśnie one są tutaj ważne - ale oczywiście nie najważniejsze.
Całe szczęście zminimalizowali postać Złomka i jest on łączne na ekranie może z 5 minut. Dla mnie najbardziej denerwujący i nieśmieszny comic relif w historii Pixara. A teraz doszedł jeszcze brak Pyrkosza w dubbingu. Jego następca jest gorzej niż tragiczny.
No i nie zdziwię się, jak niebawem Pixar ogłosi prace nad kolejną częścią. Znakomicie to wymyślili i otworzyli sobie furtkę do dalszych historii. 7/10
Spoko krótkometrażówka przed Autami, ale Pixar miał już zdecydowanie lepsze filmiki :) Lou - 6/10
Całe szczęście zminimalizowali postać Złomka i jest on łączne na ekranie może z 5 minut. Dla mnie najbardziej denerwujący i nieśmieszny comic relif w historii Pixara. A teraz doszedł jeszcze brak Pyrkosza w dubbingu. Jego następca jest gorzej niż tragiczny.
No i nie zdziwię się, jak niebawem Pixar ogłosi prace nad kolejną częścią. Znakomicie to wymyślili i otworzyli sobie furtkę do dalszych historii. 7/10
Spoko krótkometrażówka przed Autami, ale Pixar miał już zdecydowanie lepsze filmiki :) Lou - 6/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
15-06-2017, 16:17





