Hehe, to miałem chyba zbyt romantyczną wizję.
Wszędzie tylko słyszałem Netflix to Netflix tamto, Netflix przyszłość, na zachodzie wszyscy Netflix i przez analogię do Spotifaja myślałem, że to rozsądna alternatywa dla kupowania filmów/zatoki.
A to za przeproszeniem gówno, a nie alternatywa.
Pewnie Spoti ma tez ograniczenia wynikające z jakichś sporów o prawa autorskie. Czasem płyt niektórych nie ma w dyskografii, bo zostały nagrane dla innej wytwórni, czasem danego autora (Peter Gabriel, Tool), bo gardzi streamingiem, ale nie ma takich sytuacji (a przynajmniej nie spotkałemm), że dzisiaj sobie czegoś słucham, a jutro bach i nie ma.
No nic, dobrze, że nie są jakimś hegemonem/monopolistą.
Wszędzie tylko słyszałem Netflix to Netflix tamto, Netflix przyszłość, na zachodzie wszyscy Netflix i przez analogię do Spotifaja myślałem, że to rozsądna alternatywa dla kupowania filmów/zatoki.
A to za przeproszeniem gówno, a nie alternatywa.
Pewnie Spoti ma tez ograniczenia wynikające z jakichś sporów o prawa autorskie. Czasem płyt niektórych nie ma w dyskografii, bo zostały nagrane dla innej wytwórni, czasem danego autora (Peter Gabriel, Tool), bo gardzi streamingiem, ale nie ma takich sytuacji (a przynajmniej nie spotkałemm), że dzisiaj sobie czegoś słucham, a jutro bach i nie ma.
No nic, dobrze, że nie są jakimś hegemonem/monopolistą.
21-06-2017, 09:04





