WOW. Myślałem, że kampania BvS czegoś ich nauczyła, w końcu w trailerach WW (których było aż pięć) nie zdradzono wyglądu Aresa ani praktycznie niczego z finałowej akcji. Tymczasem na 4-miesiące przed premierą JL robią dokładnie to samo co w grudniu 2015 - tam zdradzili Doomsdaya i wejście Wonder Woman, tutaj Steppenwolfa i wejście Supermana.
Nie wiem czy jest sens to oglądać. Trailer, który spoileruje prawie wszystko, w dodatku w momencie gdy trwają intensywne dokrętki, więc film może wyglądać zupełnie inaczej. Czy owe źródło podało, czy obowiązkowo trailerowi towarzyszy cover jakiegoś rockowego kawałka w tle?
Nie wiem czy jest sens to oglądać. Trailer, który spoileruje prawie wszystko, w dodatku w momencie gdy trwają intensywne dokrętki, więc film może wyglądać zupełnie inaczej. Czy owe źródło podało, czy obowiązkowo trailerowi towarzyszy cover jakiegoś rockowego kawałka w tle?
25-06-2017, 09:42





